sobota, 6 czerwca 2015

Urodzinowo!

Witam jak zwykle po bardzo długiej przerwie. ;/ Dziś piszę do was już jako dorosła xd 29 maja miałam 18-ste urodziny.



Końcówka zeszłego tygodnia była najlepszą w moim życiu! Na pewno nigdy nie zapomnę tych dni. W piątek po szkolę najpierw odwiedził mnie mój chrzestny z rodziną  było mi bardzo miło ponieważ widzę się z nim bardzo, bardzo rzadko.


Aaa wieczorem moim najlepsi na świecie przyjaciele zrobili mi wspaniałą niespodziankę. Taaak dobrze wszystko zaplanowali i w ogóle się wcześniej nie wygadali, wcale się nie domyśliłam nawet mi to przez myśl nie przeszło, że przyjadą czy coś. Jestem takk mile zaskoczona do dziś i nadal w szoku, że udało im się zrobić MI niespodziankę. To  jest bardzo trudne, nawet myślałam, że nie możliwe nigdy nikomu się  nie udało zawsze się domyślałam albo koś się w końcu sam wygadał. Dostałam pyszny tort wspaniały prezent,  który rozmiarowo był mały a zapakowany w 4 pudła wielkie pudła!
Najlepsza urodzinowa niespodzianka! Aż się rozpłakałam! 

A tak wyglądał mój pokój po rozpakowaniu prezentu! 

A w niedzielę zjechała się cała rodzina! Wszyscy byli w komplecie! Cudownie! <3 Dostałam tyle wspaniałych życzeń( tyle raz się wzruszyłam) oraz wiele wspaniałych prezentów!
Choć i tak najlepsza była po prostu ich obecność. Wszyscy sprawili, że ten dzień (w zasadzie 2 dni) były najlepsze w całym moim życiu!

Moi najmłodsi niedzielni goście na czele z moją kochaną siostrą cioteczną takie niespodzianki! Napoczątku byłam złą bo się zamykali w moim pokoju i nie chcieli mnie wpuścić. Ale warto było czekać. Najpierw zawiesili balony na firance. Na każdym inne życzenie. A potem zostałam twarzą Kinder! Tak właśnie. Dostałam kiderki ze swoją twarzą! Xd







Jedyny negatywny aspekt to to, że kurde stara już jestem xd
Zostawiam wam jeszcze kilka fotek (dużo ich nie mam, szczególnie swoich ;/)



















Dziękuje za każdy komentarz oraz obserwację! Zawsze za wszystko się odwdzięczam! 
Pozdrawiam Paula <3 

środa, 6 maja 2015

Urodziny Milenki!

Witam kochani <3

Przepraszam za moją kolejną bardzo długą nieobecność, która jak zwykle była spowodowana brakiem czasu i dużą ilością nauki.

Dziś udało mi się znaleźć chwilkę gdyż w tym tygodni są matury a ja jeszcze długa klasa więc teraz mam wolne. Już za rok matura. Teraz to dopiero będzie masa nauki!

Co u mnie? W tym roku rocznik 97' obchodzi swoje osiemnastki. Więc zaczęły się imprezy urodzinowe znajomych! Fajnie, fanie! A już za nie cały miesiąc moja osiemnastka! :D
Jak ten czas szybko leci!

W ostatnim tygodni miałam jeszcze egzamin do bierzmowania. Pisemny sześć stron podaniowych, 128 punktów. Jak to zobaczyłam to się trochę przeraziłam, ale nie było tak źle.
A w sobotę kolejny egzamin tym razem ustny.

W niedzielę byłam na urodzinach u mojej siostry ciotecznej nie osiemnastych co prawda ale dziesiątych! xd

Oto mała relacja fotograficzna:





























A po za tym jestem straaaaaaaaaaasznym leniem! Nic mi się nie chce! I nie mogę sobie w ostaniach dniach znaleźć żadnego pożytecznego zajęcia. Ahh ten leń.
Dziś bez celu jeździłam rowerem. Żeby było śmieszniej w deszcz zaliczając wszystkie kałuże! xd
Aa co tam! Co z tego, że osiemnaście lat za 3 tyg xd :D Grunt to się dobrze bawić!


Dziękuje za każdy komentarz <3 Daje motywacje! 
Z miłą chęcią zajrzę na wsze blogi bądź wymienię się obserwacjami! 
Zapraszam i dziękuje! <3  

niedziela, 12 kwietnia 2015

Lublin!

Witam kochani!

Ostatnio, to znaczy w zeszłą środę jak już zapowiadałam byłam na wycieczce w Lublinie. Wspaniałe miasto. Zazdroszczę tym co tam mieszkają. Jest taki piękny, te cudowne kamienice w pastelowych kolorach. Świetnie! Na wycieczki najczęściej jeździmy do Warszawy, w Lublinie byłam pierwszy raz. Jednak uważam, że jest to o wiele fajniejsze miasto niż nasza stolica. Nie ma tam takich tłumów i wgl jak by ludzie nie żyli w takim pośpiechu.

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Majdanku. Straszne miejsce. Jednak polecam odwiedzenie z przewodnikiem można naprawdę poznać historię tego miejsca. To co w latach 1941-1944 tam się działo jest na prawdę okropne. Nie rozumiem jak można tak postępować z jakimi kol wiek ludźmi. Miejsce to skłania do refleksji.

Następnie zwiedzaliśmy podziemia Lublina. Szczerze mówiąc nie zachwycił mnie ten punkt wycieczki jednak dowiedziałam się czegoś o historii tego miasta.
Później mieliśmy ponad 2 godziny na spacer na Starym Mieście. 

Oto kila zdjęć z wspaniałego Lublina. 



















Na koniec byliśmy w teatrze im. Juliusza Osterwy na sztuce „Mistrz i Małgorzata”.  Powiem szczerze była to najsłabsza sztuka na jakiej byłam. Pierwszy minus to to, że była strasznie długa. Trwała ponad 3h. Uważam, też że kto nie czytał książki ciężko było mu się połapać o co tam w ogóle chodzi. Ja natomiast czytałam (human zobowiązuje :D) więc było mi łatwiej zrozumieć xd


Najlepsza była scena Bal u Małgorzaty (jak ktoś czytał wie o co chodzi xd). Była w bardzo nowoczesnym styl oraz dość erotyczna. 
Najbardziej z całej sztuki podobała mi się gra aktorska głównego bohatera Wolanda, którego zagrał Przemysław Stippa (myślę, że większość nie wie kto to, ja też nie wiedziałam nawet jak ten człowiek się nazywa, gra on w Barwach szczęścia Władka, poznałam go po głosie). Mało znany aktora rolę w którą się wcielił zagrał fantastycznie. Jego charakteryzacja była też świetna. 

Kilka zdjęcia z spektaklu. 
Źródło:  lubelskie.pl
               news.o.pl
               kurier lubelski.pl
               e-teatr.pl








Jak by kogoś sztuka zainteresowała tutaj znalazłam jej zwiastun na youtube!




Kochani dziękuję za każdy komentarz <3 
Pozdrawiam !